Nederlands Polski

Kupa śmieci...

Chociaż z tymi polskimi lasami to ostatnio tez różnie bywa... Co zresztą w niektórych wypadkach zawdzięczamy „kreatywnym” Holendrom. Jak wiadomo Holandia słynie ze swojego eksportu, a jak pokazuje sprawa dwóch holenderskich „biznesmenów” 

z Groningen, eksportować można wszystko i wszędzie. Ci dwaj przedsiębiorcy wymyślili proceder który opierał się na eksporcie odpadów i wystawianiu lewych dokumentów.

W dokumentach opisujących odpady wywożone z Holandii do Polski panowie napisali, że odpady będą wykorzystywane

w Polsce do produkcji cementu. Niestety było to kłamstwo. Holenderskie odpady nie trafiały do przemysłu, ale lądowały na stertach, znajdujących się

w Polsce na „świeżym powietrzu”. Choć z chwilą pojawienia się niderlandzkich odpadów powietrze stawało się dużo mniej świeże... Nie dziwi więc fakt, że panowie zostali przyłapani na tym procederze i sąd  wymierzył im karę w wysokości 270.000,- Euro grzywny i dwa wyroki trzech miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Widzimy więc, że jedni ludzie lubią coś z lasu wynosić, a drudzy do lasu wnosić. Ale gdybym ja bym był sędzią, to kazał bym obydwóm „ekipom”  zamienić się rolami: holenderscy biznesmeni niech za karę sadzą grzybki w polskim lesie, a polscy zbieracze niech sprzątają śmieci w tym lesie z którego wynosili grzybki!

facebook