Nederlands Polski

Polskie ślady w Holandii

Polskie ślady w Holandii

Inicjatywa - z którą w zeszłym roku wyszła Ambasada RP w Hadze, a którą intensywnie promowaliśmy - mająca na celu odnalezienie jak największej ilości polskich śladów w Holandii, wywołała wiele reakcji i została bardzo pozytywnie przyjęta przez naszych czytelników. Z tego właśnie względu postanowiliśmy kontynuować ten projekt również w tym nowym 2016 roku. Pomógł nam w tym jeden z odbiorców Pracus.nl, który zwrócił nam uwagę na pewien wyjątkowy „ślad” w Amsterdamie. Nie zwlekając udaliśmy się na rekonesans i zbadanie tej sprawy. Po dotarciu na miejsce rozpoczęliśmy intensywne poszukiwanie najstarszych śladów pobytu Polaków w tym mieście. Bardzo szybko wylądowaliśmy na ulicy „Polaka” gdzie znajduje się szkoła podstawowa o nazwie… „Polak”. Widok płaskorzeźby wyeksponowanej na fasadzie szkoły uświadomił nas, że jesteśmy we właściwym miejscu i od razu zrozumieliśmy skąd pochodzi nazwa ulicy i samej szkoły: Okazało się albowiem, że ta wiekowa płaskorzeźba przedstawia szlachcica w polskim stroju. Badając historię tej rzeźby odkryliśmy, że pochodzi ona z nieistniejącego już magazynu towarów, znajdującego się wcześniej w centrum miasta. Magazyn ten (tak jak 4/5 miejskich magazynów w Amsterdamie) był w okresie od XV do XVII wieku wykorzystywany do składowania towarów przychodzących z Polski. W tamtym właśnie czasie polska szlachta i magnaci sprzedawała i eksportowała do Holandii wiele atrakcyjnych towarów, takich jak zboża, drewno, skóry, sól lub bursztyn. Wielu polskich przedsiębiorców przybyło w tym czasie do Amsterdamu, a niektórzy nabyli tutaj kamienice skąd prowadzili swój holenderski biznes. Na dowód tego, że Polak jest właścicielem danego budynku niektórzy zlecali wykonanie i wmurowanie odpowiedniej rzeźby. Pięknym tego przykładem jest płaskorzeźba, którą możemy podziwiać do dziś na budynku, w którym wcześniej znajdował się taki magazyn przy ulicy Kerkstraat. Ku naszemu ogromnemu zdziwieniu Polak przedstawiony na tej płaskorzeźbie nosi turban! Co w sumie wcale nie jest niczym nadzwyczajnym: wygląd (z obowiązkowym sumiastym wąsem), strój i często z Bliskiego Wschodu pochodzące uzbrojenie, którego w tamtym czasie używał typowy polski szlachcic, nie różniło się niczym od wyglądu przedstawicieli innych „wschodnich” nacji. „Polskie” magazyny i spichlerze zostały w późniejszym czasie przebudowane na ekskluzywne apartamenty i są obecnie jedną z wyjątkowych turystycznych atrakcji, które przyciągają wielu zagranicznych turystów. Najwspanialsze znajdują się w okolicach Brouwersgracht. Znasz miejsca będące świadkami polskiej obecności w Holandii lub innych pamiątek w jakikolwiek sposób związanych z Polską? W żadnym wypadku się nie wahaj i prześlij zdjęcie lub informację dotyczącą tego miejsca na adres mailowy: redakcja@pracus.nl

My zadbamy o publikację wraz z całą historią dotyczącą danego miejsca lub obiektu!



Polski szlachcic (Fot. „Ogniem i mieczem”)



facebook