Nederlands Polski

Carmageddon

Wyzwania połączone z przygodą, guma z opon pozostawiona na tysiącach kilometrów dróg, w różnych częściach świata, walka z samym sobą i przyjaźń - przyjaźń z innymi, takimi samymi szaleńcami. To właśnie Carmageddon, czyli polsko-holenderski zespół rajdowy, którego trzon tworzą: Michał, Malger i Jan.

Pracuś.nl: O co chodzi z tym Carmageddonem?

M-M-J:W zasadzie to wszystko zaczęło się od gry Carmageddon na PC, gdzie celem jest między innymi zdobycie jak największej ilości punktów wykonując przedziwne zadania. Do tego mamy wielką chęć podróżowania, niekoniecznie leżąc na plaży przy 4 gwiazdkowym hotelu, ale z plecakiem i namiotem pod ręką. Dodatkowo nasze zainteresowanie samochodami i to też nie tymi lśniącymi z klimatyzacją, lecz surowymi np. Jeep-ami skłoniło nas rok temu do stworzenia tego projektu.

Pracuś.nl: Carmageddon Rally 2015 już za Wami, co teraz?

M-M-J:Przygotowujemy się do II Edycji, która zaplanowana jest między 4 a 8 lipca 2016.

Pracuś.nl: Jak będzie wyglądał ten rajd?

M-M-J:Na Carmaggedon Rally 2016 przygotowaliśmy niesamowitą trasę przez 6 państw w 5 dni. Wyruszamy z Poznania, przez Węgry do Rumunii. W Rumunii pojedziemy autostradą Transfagarasan, która nota bene została wybrana przez program BBC TopGear na najładniejszą drogę świata. Po tych wrażeniach czeka nas Mołdawia i drogą Transdnestriewe wjedziemy na Ukrainę, gdzie na miejsce docelowe wybraliśmy...Czarnobyl.

Pracuś.nl: Czarnobyl?

M-M-J:Tak, chcemy zorganizować wszystkim uczestnikom zwiedzanie tego „mrocznego” w historii Ukrainy miejsca.

Pracuś.nl: To wszystko brzmi ciekawie, ale jakie jest DNA Carmageddonu, przecież taką trasę to może zaplanować sobie każdy we własnym zakresie.

M-M-J: Przejechanie trasy to tylko część tego przedsięwzięcia, tutaj nie chodzi o czas, ani o prędkość. Carmageddon to wciąż rosnąca grupa przyjaciół, którzy są uzależnieni od podróżowania i przeżywania przygód. Na każdy dzień rajdu każdy ma do spełnienia jakieś zadania, za które otrzymuje punkty i zespół, który zdobędzie największą ilość punktów wygrywa możliwość zapisu na następną edycję rajdu za darmo.

Pracuś.nl: Możecie zdradzić naszym czytelnikom jakieś zadanie z poprzedniej edycji rajdu?

M-M-J:Każdy z uczestników musiał w jeden dzień zebrać 100 podpisów. Niby nic wielkiego, ale albo to żadnej żywej duszy na trasie, albo ktoś nie rozumiał ani słowa po angielsku, niemiecku czy po polsku. Malger zatrzymał się na stacji benzynowej i godzinami nie zdobył żadnego podpisu, aż w pewnym momencie podjechał autokar pełen turystów i tak w 10 minut miał 50 podpisów naraz;) Jedno z Ciekawszych zadań miał też Malger, który musiał wykąpać się nago w myjni samochodowej... Oprócz zaliczania zadań, wybieramy też najbardziej odjechany pojazd, ważną rolę mają też zdjęcia i filmy robione przez uczestników wyprawy, za to też przydzielamy punkty.

Pracuś.nl: Carmageddon Rally 2016 to jedyna wyprawa, na której się obecnie koncentrujecie?

M-M-J:To jest z pewnością nasze najważniejsze dzieło i temu wydarzeniu poświęcamy teraz najwięcej czasu, ale organizujemy i bierzemy też udział w różnych innych przedsięwzięciach, takich jak wyprawa z Holandii do Tadzykistanu, czyli 10.000 kilometrów w 3 tygodnie, czy Amsterdam – Dakar Challenge (trasa z Holandii do Gambii w ciągu miesiąca).

Pracuś.nl: Jeżdżąc tyle po różnych bezdrożach, w różnych miejscach świata, jesteście niejako skazani na przeżywanie przedziwnych historii. Poprosimy o jakąś!

M-M-J: Zjeżdżając z gór gdzieś na Ukrainie z prędkością ok. 60 km/h, nagle wyskoczył z krzaków patrol policji, który jak się domyślaliśmy (nie mogliśmy się z nimi dogadać w żadnym języku) chciał nam wlepić mandat za szybką jazdę.

Tłumaczyliśmy, że to niemożliwe, że nasze auto nie może jechać szybciej, aż w końcu nic nie rozumiejący i zrezygnowany policjant machną ręką, że możemy sobie jechać. Przed rozstaniem złożył na naszym Jeepie swój podpis. W tym samym czasie zespół Jana zjeżdżał z tej samej góry, ale w innym miejscu i ich też zatrzymał policjant, za szybką jazdę oczywiście, ale niestety ten już rozumiał po angielsku i Jan musiał przyjąć mandat...

Pracuś.nl: Faktycznie, zabawna sytuacja. Jak widać ważne jest poznawanie nowych miejsc, ale przede wszystkim ludzi. To właśnie oni tworzą te miejsca. Podsumowując: jeśli masz chęć przeżycia czegoś wyjątkowego, odkryć trasy których nie znajdziesz na mapie, poznać fajnych ludzi z pasją, kąpać się w rzece, albo w myjni samochodowej i co najważniejsze; poznać bardziej samego siebie i swoje granice, to Carmaggedon Rally 2016 jest właśnie tym czego szukasz!

Zapraszamy zatem wszystkich czytelników do udziału w konkursie, w którym można wygrać wpisowe (o wartości €250,-) do udziału w II Edycji Carmaggedon Rally. Poniżej przedstawiamy zasady dotyczące konkursu oraz udziału w samym rajdzie:

Pierwsza zasada to polubienie fanpage Carmageddonu   http://www.facebook.com/ carmageddonrally

Zasada numer dwa to udostępnienie postu konkursowego z tegoż fanpage. Trzecia to propozycja jakiegoś szalonego zadania dla uczestników rajdu, do wykonania w trakcie pokonywania trasy. Ostatnia, a zarazem podstawowa zasada obowiązująca każdy zespół, to pojazd którym będziecie się poruszać: pojazd ten musi być wyprodukowany przed rokiem 1996 lub kosztować mniej niż €750,Pracuś.nl jest partnerem medialnym tego wydarzenia i zespół redakcyjny weźmie udział w lipcowej wyprawie na Ukrainę. Relacja będzie dostępna na naszym fanpage, stronie WWW oraz w papierowym wydaniu kwartalnika po zakończeniu rajdu.

Więcej info na stronie: http://www.carmageddon-rally.com

facebook