Nederlands Polski

Mini Euro 2012

Zgodnie z naszą tradycją dotyczącą organizowania corocznej imprezy sportowej, w tym wypadku turnieju piłkarskiego, tradycji stało się zadość i 26 sierpnia odbył się kolejny turniej piłkarski, który znacząco różnił się od poprzednich. Pierwszą różnicą była dumna nazwa turnieju:  Mini Euro 2012”, która pozwalała nam marzyć o ciekawym przedsięwzięciu sportowym, kolejną różnicą był też rozmach z jakim wszystko zostało zorganizowane. E&A zostało tutaj wsparte przez firmę SBAflex oraz kapitana FC White Eagels – Marcina Sieronia.

Dotychczas w sprawach obiektu korzystaliśmy z uprzejmości oddziału E&A w Nistelrode, ale i to tym razem uległo zmianie, i tak oto dzięki współpracy z Gminą Tilburg mogliśmy przeżywać wszystkie wzloty i upadki naszych drużyn na murawach profesjonalnego klubu TSV Gudok.

W walce o puchar Mini Euro wzięło udział aż 15 drużyn z całej Holandii, które zostały podzielone na 4 grupy. Wyraźnie już na samym początku można było zaobserwować klika “uskrzydlonych” nie tylko z nazwy drużyn, z którymi ciężko będzie ustrzelić chociaż jednego gola.

I tak też się stało, po zaciętych bojach w walce o 3 miejsce, wygrała drużyna P. Team”, która przebyła aż 170 km ze Spanbroek, z ekipą o mrożącej krew w żyłach nazwie „Rzeźnicy”.

Jak przewidywaliśmy już na początku, uskrzydleni  - „FC White Eagel” i „FC Białe Orły” po wyeliminowani wszystkich swoich przeciwników dotarli do wielkiego finału, gdzie po miażdżącej przewadze „FC White Eagel” odnieśli zwycięstwo pokonując „FC Białe Orły” 3:0. Po tym zwycięskie drużyny odebrały swoje zasłużone nagrody w formie medali, pucharów oraz nagród pieniężnych w wysokości 1000,- Euro.

Gratulujemy wszystkim zespołom i dziękujemy za walkę fair play, co w dużej mierze było  zasługą obecnych na miejscu sędziów, którzy z pełną powagą i profesjonalizmem wykonywali swoje obowiązki. Słowa uznania nalezą się też Krzysztofowi Szwagrzykowi, za zdobycie tytułu króla strzelców i Michałowi Ślubowskiemu za najfantastyczniejsze parady w bramce.

Ale nie tylko sportem człowiek żyje i organizatorzy pomyśleli też o innych atrakcjach. Między innymi dla najmłodszych kibiców, dla których przygotowano mnóstwo zabaw,  takich jak konkurs plastyczny lub malowanie twarzy. Na pożegnanie dzieci otrzymały również różnorakie drobne upominki. A żeby uprzyjemnić licznie przybyłym kibicom (ok 500 osób) ten dzień pełen wrażeń przygotowano grilla z typowo polskimi specjałami, których spożywanie umilał nam Darek Sarna z zespołu Rekord-Live. Strzałem w dziesiątkę okazała się również loteriada, która powstała dzięki subsponsorom:  Szkoła Językowa JO-POL ,Polski sklep Harnas-Tilburg, ubezpieczenia HollandZorg , Avon-Oriflame Tilburg, biuro podróży wycieczki.nl i rozliczenia OLANRO Service.

To wszystko razem wzięte stworzyło wspaniałą atmosferę, której nawet  zła pogoda nie była w stanie nam zepsuć.

Jeszcze raz dziękujemy Wam wszystkim i do zobaczenia w 2013 roku!

facebook