Nederlands Polski

Czy wiecie, że...

...słynne zdanie, które wypowiedział Eric: „za Naszą i Waszą Wolność” po raz pierwszy zostało użyte w 1831 roku?

A dokładnie przez powstańców walczących o wyzwolenie Polski  spod  carskiego jarzma. Wypisywano je na sztandarach w języku polskim i rosyjskim. Jest to jedno z nieoficjalnych polskich mott narodowych i prawdopodobnie najsłynniejsze hasło (obok słowa „Solidarność”)  kojarzone z Polską na całym świecie. Do hasła tego odwoływali się polscy żołnierze walczący na wszystkich frontach II Wojny Światowej. W myśl tego hasła Polscy ochotnicy walczyli również po 1945 roku, w trakcie wielu wojen narodowowyzwoleńczych na całym globie. Zaczynając od Powstania Węgierskiego w 1956 roku, poprzez walkę w szeregach mudżahedinów w latach osiemdziesiątych w Afganistanie oraz w latach dziewięćdziesiątych w Czeczenii, a kończąc na nadal trwającym konflikcie na wschodniej Ukrainie.

Najbardziej rozpoznawalnym polskim „mudżahedinem” jest obecny Marszalek polskiego Sejmu – Radosław Sikorski.

... że hasło to jest w czasach obecnych (niestety) nadal aktualne i używane przez narody walczące o swoje prawa?

Mogliśmy się o tym przekonać 11 Listopada 2014, gdy cała Polska obchodziła Święto upamiętniające odzyskanie niepodległości w 1918 roku (po 123 latach zaborów). W tym właśnie dniu przedstawiciele narodu Czerkieskiego zorganizowali protest, w którym domagali się uznania swoich praw przez społeczność międzynarodową. Akcja protestu odbywała się oczywiście pod hasłem: „za Naszą i Waszą Wolność”, które obecni umieścili na transparentach w kilku językach. Dodajmy, że czerkiescy działacze biorą polską walkę o wolność i polski sukces na tej płaszczyźnie za przykład do naśladowania i dlatego obok swoich flag nieśli flagi Polski! Zaś miejsce, w którym zorganizowano akcję protestacyjną, też nie było przypadkowe: była to pewna miejscowość w Turcji, miejscowość o nazwie Polonezköy, co w języku tureckim znaczy „Polska wieś”. Nazwa ta odnosi się do założycieli i mieszkańców tejże wsi, a byli nimi polscy emigranci, którym Turcja udzieliła schronienia po Powstaniu z 1831 roku. Ich potomkowie mieszkają tam do dziś!

Czerkiesi w Polonezköy.

Czy wiecie jednak kim są i czego domagają się ci Czerkiesi?

Czerkiesi (nazwa własna Adyge) to naród, którego tragiczną historię można porównać do historii narodu żydowskiego. Przez wiele wieków Czerkiesi zamieszkiwali ziemie położone na północnym Kaukazie i północno wschodnim wybrzeżu Morza Czarnego. Zapewne było by tak do dziś gdyby nie imperialne zapędy carskiej Rosji, która nie tylko dokonała rozbiorów Polski, ale zarazem rozpoczęła inkorporację ziem należących do Czerkiesów. Czerkiesi bronili się zacięcie i bohatersko przez kilkadziesiąt lat, (przy czym otrzymali realne wsparcie z Polski: broń, instruktorów wojskowych oraz kilkuset ochotników). Przewaga Rosjan była jednak druzgocąca i  po wieloletnich walkach Czerkiesi zostali zmuszenie do kapitulacji. Stało się to w roku 1864 i jak się miało okazać, był to straszny błąd z ich strony... Rosyjscy generałowie otwarcie stwierdzili: „potrzebujemy żyznych ziem należących do Czerkiesów, ale samych Czerkiesów nam nie trzeba”. Dążąc do tego celu Rosja rozpoczęła masową eksterminację narodu czerkieskiego: ludność całych miejscowości była wyrzynana w pień, nie oszczędzano kobiet, dzieci, ani starców. W ten sposób zginęło około 1.000.000 osób. Pozostałych przy życiu wygnano z ich ziem ojczystych w inne regiony Rosji i do Turcji... na miejscu została tylko garstka ukrywających się w lasach ludzi. Dziś mieszka tam zaledwie 10% całego narodu, reszta Czerkiesów prowadzi tułacze życie w ponad 50 różnych państwach na całym świecie (większość w Turcji, Syrii, Niemczech i USA). W tym roku przypada okrągła rocznica tamtego ludobójstwa, co więcej na grobach ich przodków, w dawnej stolicy Czerkiesji-Soczi, Rosjanie wybudowali ogromny kompleks sportowo-rekreacyjny i zorganizowali Igrzyska Olimpijskie...”To tak jakby zorganizowano Igrzyska Olimpijskie w Oświęcimiu”, mówią Czerkiescy działacze.

Protest na placu Times Square w Nowym Jorku.

Niech nikogo nie dziwi więc fakt, że rok 2014 obfitował w masowe protesty społeczności czerkieskiej na całym świecie, w których zresztą częstokroć brali udział polonijni działacze. Tegoroczne protesty zostały zakończone petycją przywódców czerkieskich skierowaną na ręce Rządu RP. W petycji tej znajdujemy opis wspólnych losów łączących nasze narody oraz hołd na cześć Polaków biorących 150 lat temu udział w walkach o niepodległą Czerkiesję. Przytaczamy ostatnie (jak wiele mówiące) zdanie znajdujące się w tym dokumencie: "Za Naszą i Waszą wolność - zwracamy się z prośbą o uznanie przez Rzeczpospolitą Polską ludobójstwa dokonanego na naszym narodzie.”  My, Polacy i Holendrzy możemy obecnie cieszyć się wolnością, ale wolność zobowiązuje, nie zapominajmy zatem o tych, którzy tej wolności nie mają!

facebook